Czyste Podróże to PIERWSZE i JEDYNE w Polsce biuro podróży oferujące wyjazdy bez używek. To odpowiedź na problem powszechnej obecności alkoholu podczas wyjazdów wakacyjnych. To niszowe, ale w pełni zalegalizowane biuro turystyczne, które zapewnia bezpieczne i przyjazne otoczenie dla osób, które chcą spędzać czas bez używek. Zdrowo, aktywnie i blisko natury. Pod żaglami, konno i na własnych nogach.
Większość wycieczek na Wyspy Owcze wygląda podobnie: autokar, parking przy wodospadzie, zdjęcie, następny punkt. Faroe spędzone w ten sposób są piękne — ale powierzchowne.
Ten wyjazd jest inaczej zbudowany. Kilka dni spędzamy na trekkingach i przejazdach między wyspami — docieramy do wiosek, wodospadów i punktów widokowych, które wymagają nóg, nie kół. Kolejne dni jesteśmy na wodzie. Jacht staje się naszym domem i środkiem transportu między portami, do których autokar nie dojedzie. Z poziomu morza archipelag wygląda zupełnie inaczej — klifowe ściany rosną prosto z wody, szczyty giną w chmurach i rozumie się wtedy, dlaczego ludzie, którzy tu mieszkają, są twardzi.
Do tego siedem osób. Pełne wyżywienie — śniadania, obiadokolacje, słodkie przekąski. Kuchnia na jachcie, przy której każdy może coś ugotować albo tylko siedzieć i patrzeć na wodę. I zero alkoholu przez cały czas — nie jako ograniczenie, tylko jako wybór, który łączy tę grupę.
Lądujemy na Vágar, zaokrętowujemy się na Zimorodka. Wieczór na własną rękę — pierwsze spojrzenie na stolicę archipelagu, kolorowe domki i ciszę, która tu panuje nawet w centrum.
Zaczynamy od Sørvágsvatn — jeziora, które z odpowiedniego kąta wygląda jakby unosiło się nad oceanem. Potem wioska Bøur z widokiem na skalne iglice i Gásadalur — miejsce, które do niedawna nie miało drogi i do dziś ma w sobie coś z końca świata.
Gjógv to jedna z piękniej położonych wiosek archipelagu — port wciśnięty głęboko w skalny wąwóz. Dla chętnych i przy dobrej pogodzie: trekking na Slættaratindur, najwyższy szczyt Wysp Owczych (880 m n.p.m.). Wejście nie jest techniczne, ale wymaga kondycji. Jeśli warunki nie dopisują — niższe trasy, widoki nie gorsze.
Saksun leży w naturalnym skalnym zagłębieniu z laguną oddzieloną od oceanu wąskim pasem piasku. Jedno z miejsc, gdzie po prostu chce się zostać dłużej. Tjørnuvík — czarna plaża z widokiem na Risin og Kellingin, dwie formacje skalne z lokalnej legendy.
Wyspa maskonurów. W lipcu i sierpniu ptaki gniazdują tuż przy szlakach. Dostać się tam można tylko promem, pod opieką lokalnego przewodnika. Jeden z bardziej zależnych od pogody dni — jeśli morze nie pozwoli, mamy plan B.
Dzień głównie na wodzie. Płyniemy wzdłuż wybrzeży, oglądamy wyspy z perspektywy, której nie ma z lądu. Docelowo Klaksvík — drugie co do wielkości miasto archipelagu.
Dzień głównie na wodzie. Płyniemy wzdłuż wybrzeży, oglądamy wyspy z perspektywy, której nie ma z lądu. Docelowo Klaksvík — drugie co do wielkości miasto archipelagu.
Pogoda na Faroe bywa zmienna. Ten dzień zostawiamy celowo otwarty — na bonusowe atrakcje, na powtórkę czegoś, albo na siedzenie na pokładzie z kawą.
Po śniadaniu schodzimy z Zimorodka. Transfer na lotnisko Vágar.
Aby zapisać się na wydarzenie:
wyślij wstępną rezerwację za pośrednictwem poniższego formularza. Skontaktujemy się z Tobą.
Możesz też po prostu zadzwonić do Honoraty na nr 511 562 382 i porozmawiać o wydarzeniu osobiście.